Nasza wycieczka do Londynu była totalnym spontanem i pierwszego dnia, po uprzednim kupnie biletów przez internet na pociąg nie zdążyliśmy. Bilety przepadły, a my rozczarowani całą sytuacją straciliśmy ochotę na jakiekolwiek wyjazdy i zwiedzania. Gdyby nie nasz uparty tatulek, który przez ponad godzinę nalegał na ponowne kupno nowych biletów, to do żadnego Londynu byśmy się nie wybrali. Koniec końców, cala impreza i zamieszanie z biletami kosztowało nas w sumie około £500, ale opłacało się. Mimo tego, że pogody nie udało nam się zamówić na zapas i większość dnia padało, to i tak wszystkim się podobało. Jak dla mnie Londyn ma coś w sobie. Uwielbiam jego wielokulturowość, tolerancję, oraz tradycje pomieszaną z nowoczesnością. Mieszkać bym tam jednak nie chciała. Czuję się tam jak na wielkim odpuście, gdzie do budki z lodami czy kawą przepychać się trzeba pól dnia z mało zadowalającym efektem. No ale cóż. I'ts simply not my cup of tea.
Thursday, 23 January 2014
Related Posts
ZAZDROŚĆ O NOWE RODZEŃSTWO
Bycie matką zawsze uważałam za bułkę z masłem. JJ od małego był tak grzecznym dzieckiem, że dzi...Read more
GINGERBREAD BISCUITS
U nas pierniczki były i już ich nie ma. Chociaż i tak dość długo się utrzymały, bo te k...Read more
CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA
Wyciągnęliśmy z garażu pudła z ozdobami świątecznymi. JJ i pan tata zabrali się za ich ...Read more
LIST DO MIKOŁAJA
W zeszłą niedzielę byliśmy zobaczyć Świętego Mikołaja i zapoznać go z listą prezentów jak...Read more
1 GRUDNIA - ZACZYNAMY ODLICZANIE DO ŚWIĄT!
Dzisiaj 1-wszy grudnia, czyli oficjalnie możemy rozpocząć odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia...Read more
RABKOLAND
Letni wypad do Rabkolandu, to już chyba taka nasza mała tradycja. Wybieramy się tam co roku, i ...Read more
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Chciałabym kiedyś tam się wybrać
ReplyDeleteJedno z miejsc, do ktorych trzeba sie wybrac przynajmniej raz w zyciu!
Deletemi od dawna marzy się wycieczka do Londynu, jednak jest to nadal strefa marzeń

ReplyDeletepiękne miejsca, piękne zdjęcia i cudownie ubrany synek
Mowia, ze marzenia sie spelniaja, wiec zycze udanej wycieczki ;)
Delete:) Ja jeszcze pamiętam swój wyjazd na kilka tygodni na studiach i mimo pracy po kilkanaście godzin czasami wypoczęłam psychicznie jak nigdy i poznałam wiele fantastycznych osób i pewnie dlatego darzę Londyn sentymentem. I tydzień zostawiłam sobie wolny na zwiedzanie i codziennie mnie nogi bolały i to było wspaniałe ;) Super wycieczka. JJ zadowolony? Czy raczej zmęczony? Dzięki za odświeżenie pamięci zdjęciami i życzę więcej spontanicznych wypadów, chociaż może bez spóźniania
ReplyDeleteUwielbiam zwiedzac, wiec sama sobie tez zycze. JJ byl wykonczony, wiec jakies 3 godziny ze wiedzania mial wyciete na sen.
DeletePiękne zdjecia, przez chwile czuąłm ze tam jestem
ReplyDeleteW Londynie mnie jeszcze nie było. Fajne zdjęcia
ReplyDeletePiękne zdjęcia;) Marzy mi się zwiedzanie Londynu, ale jak na razie to tylko marzenia;)
ReplyDeleteMarzy mi się zwiedzić Londyn
ReplyDeleteSympatycznie tu u Ciebie, zdjęcia przyciągają.
ReplyDeleteLondynu nie udało mi się jeszcze zwiedzić.
Dziekuje
DeleteElegancko:)
ReplyDeleteByłam w Londynie w Lipcu 2013 i nie uświadczyłam typowo Londyjskiej pogody:) Pozdrawiam
Mieszkam w UK juz ponad 5 lat i musze przyznac, ze pada tu tak czesto jak w PL
DeletePiękne zdjęcia!
ReplyDeleteŚwietne zdjęcia, aż chciałoby się tam być. Mały jak zwykle stylowy! Super..
ReplyDeleteByłam w Londynie jak miałam 8 lat, nic wiele nie pamiętam.. żałuję, że moja sis już tam nie mieszka :(
http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/
Ślicznego masz Synka:) będziemy do Was zaglądać:)
ReplyDelete