Wednesday, 20 August 2014

Czasy czystej podłogi z której można jeść skończyły się z momentem kiedy JJ zaczął przemieszczać się po domu. Okruszki po ciasteczkach, obiad który nie trafił mu do ust, połamane kredki czy papierki zaczęły zdobić naszą podłogę. Codzienne odkurzanie i mopowanie stało się moim zajęciem obowiązkowym, bo czy ktoś próbował może zmyć przyschnięty do podłogi obiad? Pewnie poniektórzy wiedzą o czym mowa. Postanowiłam więc skończyć raz na zawsze ze zmorą dnia codziennego i kupić sobie nową zabawkę. Nareszcie doczekałam się dnia kiedy ktoś, a tak właściwie coś, będzie wykonywać jeden z moich obowiązków domowych. Biega sobie zabawnie po domu jak zwierzątko domowe, tylko zamiast śmiecić odkurza. Robot ma wbudowane szczotki wymiatające brud z kątów. Mogę go sobie zaprogramować na dowolną godzinę w ciągu dnia, lub nocy, bo posiada cichą opcje sprzątającą. On odkurza, a ja po powrocie do domu tylko podłogi mopuje. Posiada UV light do sterylizowania podłogi, oraz mop, ale ja i tak wolę zapach świeżo umytej podłogi. Panel sterowania LED jest bardzo prosty w obsłudze. W zestawie dostałam pilot w razie gdybym była aż tak leniwa i nie chciało by mi się do robota podejść.  Kiedy mój mały przyjaciel już się zmęczy i baterie potrzebują ładowania, to podjeżdża sobie do docking station by na chwile wypocząć.





Filmowcem raczej nie zostanę, ale chciałam wam pokazać jak radzi sobie z ciężko dostępnymi miejscami.




16 komentarze:

  1. Marzenie nie na moją kirszeń ale zachwyt jest :)

    ReplyDelete
  2. musze zerknac na cene prze dwojce bedzie wybawieniem ;-)

    ReplyDelete
  3. Super!!! A jak sobie radzi z dywanem?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam dywanu, ale w sklepie pan go urzuwal na dywanie i mowil ze codziennie go sobie puszcza przed zamknieciem.

      Delete
  4. Przydałby się :) http://swiatamelki.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Mój pies by na zawał zaszedł jakby go zobaczył, przydałby mi się ;)

    ReplyDelete
  6. Oj przydałby się... I to bardzo.

    ReplyDelete
  7. Kilka osob w pracy ma cos podobnego, tylko starsze. Nazywa sie Roomba czy jakos tak. :) I bardzo sobie chwala... A Kuba przy nim nie grzebie? Bo moje dzieciaki pewni rozwalilyby taki odkurzaczyk w kilka dni. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ani razu nie grzebal. Woli pralke :)

      Delete
  8. Marzę o takim odkurzaczu :-)

    ReplyDelete
  9. To jest świetne. Jak tylko wprowadzę się w swoje cztery kąty też taki sprzęt sobie fundnę. :)
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  10. Hello! I know this is somewhat off topic but I waas wondering which
    blig platform are you using for this website? I'm getting
    tired of Wordprress because I've had problems with hackers and I'm looking at options for another platform.
    I would be fantastic if you could point me in the direction of
    a gokd platform.

    Here is my web-site Pou Hacked

    ReplyDelete
  11. Zdecydowanie przydatne urządzenie :) Świetnie by się sprawdziło na moich panelowych podłogach :)

    ReplyDelete