Friday, 17 January 2014




Dzisiaj po przyjściu z przedszkola postanowiliśmy się z Kubusiem trochę wyciszyć przy pracach plastycznych. Tym razem robiliśmy kukiełki z drewnianych łyżek i czego tam popadnie. Stworki JJ'a wyszły prze-komicznie. Musiałam mu oczywiście troszkę pomoc w wycinaniu uszek i wiązaniu kokardek, ale buźkami zajmował się już tylko JJ. A jak się Wam podobają?








Zajączek miał być żółty, czerwony - kotek, a fioletowy mis. Co z tego wyszło zobaczcie sami...


12 komentarze:

  1. Świetny pomysł i piękne wykonanie!!! ;) Pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  2. pamietam te zabawe z czasow mojego dziecinstwa,dodalabym jeszcze jakies szmatki na ubranka...fajnie i kreatywnie!!! a efekt...wszystko zalezy od naszej wyobrazni TAK JAK W MALYM KSIECIU ♥♥♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze sie tak pewnie pobawimy jak JJ podrosnie. Wtedy kukielki beda jeszcze ladniejsze. No i prawdopodobnie kompletnie ubrane :)

      Delete
  3. Super te kukiełki! A jakie świetne biureczko! Gdzie takie można dostać?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agus znasz mnie. Biureczko takie tymczasowe kupilam w sh. Planuje kupic cos lepszego, a to babcia mowi, ze wezmie do siebie i dzieci beda mialy gdzie rysowac :)

      Delete
  4. No proszę! jak kreatywnie! :)

    ReplyDelete
  5. jaki fajny pomysł :))
    chyba też muszę się zaopatrzyć w kilka łyżek więcej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wystarczy kupic takie malenkie. No i skaczace oczka daja swietny efekt :)

      Delete
  6. kukiełki i zdjęcia świetne:) pozdrawiam.

    http://www.alelarmo.blogspot.com/

    ReplyDelete