Thursday, 12 December 2013



Kartki świąteczne zaczęły do nas napływać z rożnych stron świata. Miedzy innymi przyszła do nas kartka od pani przedszkolanki z wielkim ptaszorem w czapce Mikołaja na przedzie. Kuba ogląda każda z kartek z zaciekawieniem i opisuje co widzi. 
Pytam wiec to moje bystre dziecię co to jest?
JJ na to: elephant :)
Ja: Kubuś, to nie elephant. Co to jest?
JJ podśmiewając się pod nosem odpowiada: daddy
Ja śmiejąc się razem z nim: Chyba to nie daddy. Co to jest?
JJ: daddy elephant :)



17 komentarze:

  1. Kurcze czy ten Twoj JJ to po polsku nie mowi nic?

    ReplyDelete
    Replies
    1. I mówi i śpiewa po polsku, ale jak widac preferuje angielski.

      Delete
    2. W sumie to siostry ciotecznej coreczki tez sie w Wielkiej Brytanii chowają, że tak powiem i one tez angielski glownie, nawet miedzy soba. A angielski z ust takiego malucha brzmi uroczo :)

      Delete
    3. Kubus ma juz swietny akcent. Staram sie mu jak najwiecej polskich ksiazek czytac, zeby sie tez tej naszej polszczyzny uczyl. Widze ze chlonie to jak gabka.

      Delete
  2. A w ogole to listonosz z kartka to tak rzadki juz widok a tak miły ze naprawdę. Ogłaszam bojkot smsowych zyczen.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu w UK wszyscy sla kartki. Dopiero sie u nas zaczal szal na kartki, ale co roku dostaje ich okolo 40.

      Delete
    2. O Matko to powiem ze Ci zazdroszcze, bo to bardzo miłe, ja ostatnio to chyba jakas pocztowke znad morza dostalam ;)

      Delete
  3. Też bym chciała dostawać kartki świąteczne;) I żeby mój Fifi już umiał robić takie akrobacje jak JJ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mały z niego popiser i komediant. Dosłownie staje na głowie byle by zwrocic na niego uwagę.

      Delete
  4. Daddy elephant! Dobre! :D
    Komediant i akrobata!

    ReplyDelete
  5. Hehe no to ładnie widzi tatusia :)))

    ReplyDelete
  6. Hahaha! Dobre :)
    BTW, ładne kartki podostawaliście :)

    ReplyDelete
  7. Elephant is the best!!! ;D Słodziak :)

    ReplyDelete
  8. he he pomysły dzieciaków nie znają granic :D

    ReplyDelete
  9. Widzę tu piękny blog szczęśliwej mamy:)
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny, zapraszam ponownie:)
    Dzisiaj pieczemy kolejną partię ciasteczek:)

    ReplyDelete