Thursday, 28 May 2015


SKŁADNIKI

- 1 duża cebula
- 3 bakłażany
- około 300g mięsa mielonego wołowego
- puszka pomidorów posiekanych
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 1 czerwona papryczka
- 1 paczuszka ryżu metabolicznego
- 3 ząbki czosnku
- suszona lub świeża bazylia
- około 200g potartego sera żółtego (Cheddar)
- oliwa z oliwek
- sól
- pieprz

PRZYGOTOWANIE

Bakłażany przekrajamy na pól, wydrążamy, posypujemy solą i odstawiamy na dwadzieścia minut by pozbyć się z nich goryczy. Po upływie tego czasu przecieramy je papierowym ręczniczkiem. 


Cebulkę pokrojoną w kostkę zeszklić na złoty kolor na oliwie z oliwek i pod koniec smażenia dodać czosnek. Do całości dodać mięso mielone i smażyć do momentu kiedy mięso zmieni kolor na brązowy i znikną wszystkie soki. Do mięsa dodajemy pokrojone pomidory, papryczkę i doprawiamy solą, pieprzem, bazylią i koncentratem pomidorowym. 


Mięso mieszamy z ugotowanym ówcześnie ryżem i gotujemy jeszcze przez chwilę. Całość nakładamy do wydrążonych bakłażanów i układamy w naczyniu żaroodpornym polanym oliwą z oliwek.


Bakłażany posypujemy potartym serem i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni na 30 minut. 


Podajemy z dowolną sałatką. 

SMACZNEGO!





4 komentarze:

  1. Uuuu, utrafilas w dobry czas moja Droga, bo wlasnie posadzilam w ogrodku baklazany i mam nadzieje, ze mi zaowocuja. :) Szkoda, ze poza mna nikt w domu ich nie lubi... :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Żartujesz. Moj mąż tez nie zbyt przepada za zielenina, ale te danie uwielbia :)

      Delete
  2. Chciałabym zaprosić do zapoznania się z moim blogiem. Jest on w dojść nietypowej tematyce, jednakże jest to moja historia, z którą chciałabym się podzielić. Nie robię tego, by wzbudzić jakieś współczucie, bo to nie o to chodzi. Sama daję sobie z tym wszystkim radę. Bardzo bym chciała, aby ten blog był dla innych oparciem, dla osób, które doskonale wiedzą o czym piszę, co czuję. W ten sposób będą mogli uchronić się przed popełnieniem najgorszych błędów…


    Zapraszam : http://bol-ktorego-nie-zapomnisz.blogspot.com/

    ReplyDelete