Tuesday, 20 August 2013







Dzisiaj bylismy z Kubusiem w szpitalu na kolejnym badaniu EEG. Cale podlaczanie elektrod wygladalo zupelnie podobnie jak opisywalam w poprzednim poscie, z ta roznica, ze oprucz 25 standardowych elektrod Kubus ma jeszcze dwie dodatkowe przyklejone w okolicy obojczykow. Cale mierzenie i klejenie trwalo dzis rano jakas godzinke, wiec Kuba juz od 10:00 chodzi z przyczepionymi do ciala elektrodami i boxem nagrywajacym prace jego mozgu. Calosc musi nosic sobie w plecaczku i jak by nie bylo radzi sobie z tym calkiem niezle. Elektrod z glowy nie urywa i za kabelki nie ciagnie. Mozna by powiedziec, ze jest mu to zupelnie obojetne. Bawi sie, je i nawet spi z plecakiem na plecach. Tyle dobrze, ze jego ulubiona pozycja jest pozycja na brzuszku, bo o sciaganiu plecaka i ukladaniu aparatu pomiarowego obok niego z niezliczona iloscia dlugich kabli nie bylo ani mowy. Jestem pelna podziwu, co do jego stoickiej cierpliwosci, bo sami sobie wyobrazcie robieie czegokolwiek z plecakiem na plecach, nie mowie juz o spaniu.

Bylismy dzis na zakupach i na obiedzie w restauracji. Ludzie tak dziwnie patrzyli. Zastawialismy sie co by bylo, gdybysmy musieli dzisiaj gdzies leciec. Chyba by nas za terrorystow wzieli i za kratki wsadzili...




 Rozmowa z kuzynka na skype






13 komentarze:

  1. Jesteście bardzo dzielni, szczególnie Kubuś! U nas było kiepsko z jednym kabelkiem od kroplówki, więc tym bardziej nie wyobrażam sobie tylu cienkich i krótkich kabelków+plecak u malucha. Ściskam i przesyłam pozytywną energię :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sama sie zastanawiam jak to J.J. ze stoickim spokojem potrafil zniesc

      Delete
  2. Może głupie pytanie, ale ja nie jestem w temacie. Dlaczego synek jest w ten sposób badany?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawdopodobnie Kuba ma epilepsje. Musimy wykonac wszystkie konieczne badania zeby byc zupelnie pewnym. Badanie EEG ma na celu monitorowania pracy mozgu.

      Delete
  3. dopiero od niedawna czytam Twój blog i nie miałam pojęcia o chorobie Kubusia. życzę Wam powodzenia w walce z nią. Kubuś jest super chłopakiem, tak dzielnie zniósł badanie. czy jest jakaś szansa na całkowite wyleczenie? trzymajcie się ciepło!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z tego co sie orientuje z rozmow z lekarzami, to Kuba calkowicie moze sie wyleczyc. Ten rodzaj epilepsji ustaje w wielu przypadkach z wiekiem. Pozdrawiamy serdecznie :)

      Delete
  4. dzielny maluszek! życzę samych pomyślnych wyników i ściskam:)

    ReplyDelete
  5. super dzielny mały mężczyzna ;) wielki buziol ślę

    ReplyDelete
  6. Mysle, ze ludzie patrza dlatego, ze sa ciekawi co to wlasciwie jest, i tak reaguja na nowosci, nawet nie przez to ze to wysmiewanie czy cos w tym stylu- tylko zdziwienie i ciekaosc.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez tak mysle. Jak by nie bylo takie badania nie sa jeszcze az tak popularne.

      Delete