Saturday, 24 August 2013





Grzeczne dziecko, gdy wstanie,
nie woła o śniadanie,
tylko rączki umyje,
buzię, uszy i szyję
i uczesze się pięknie,
do modlitwy uklęknie, trzyma rączki złożone
i na żadną się stronę
nie ogląda, nie kręci,
bo ma zawsze w pamięci,
że Pan Jezus jest wszędzie,
z dzieci cieszyć się będzie.

J.J. odkad kupilismy mu stopien pod umywalke sam chetnie zaczal myc raczki. Do lazienki biega wtedy, kiedy raczek wcale nie trzeba jeszcze myc. Podstawia sobie stopien, odkreca wode i zaczyna sie pluskanie. Jedynie mydelka sam sobie nie potrafi wycisnac. Podstawia tylko raczki i mowi taa. Myjemy raczki tak czesto jak sie tylko da, bo lepiej w dziecku wyrabiac dobre nawyki od najmlodszych lat.  J.J. dodatkowo myje sobie jeszcze buzke i wlosy. Nie pytajcie czemu...  
Ze wzgledu na wykonywany przeze mnie zawod mam na tym punkcie mala obsesje. Sama rece myje ponad 50 razy dziennie wg. szesciu zasad i kontroluje jakosc mycia rak u pracownikow. Az dziw bierze kiedy dopiero co umute rece pod ultrafioletem wygladaja na brudne. Probki badane laboratoryjnie wykrywaja nawet najmniejsze wymazy bakterii, bo przykladowo ktos sobie w uchu podlubal lub nos podrapal i rak nie umyl. Dodam jeszcze tylko, ze na naszych telefonach, kluczach, pieniadzach i papkach od mydla czai sie wiecej bakterii niz w toalecie. Blee... A Wy jak czesto myjecie sobie i swoim pociechom rece?








A teraz czas na relax!

9 komentarze:

  1. Grzeczne -śliczne dziecko :)

    ReplyDelete
  2. ostatnie zdjęcie super ;) ja staram się myć ręce często, ale raczej standard - po skorzystaniu z toalety, po przyjściu z dworu, po sprzątaniu, gotowaniu.. ale u dziecka trzeba taki nawyk wyrabiać wcześnie, tak jak piszesz. fajnie, że o tym przypomniałaś :)

    ReplyDelete
  3. A u nas umywalka jest dość wysoko, więc stopień nie pomaga... musze pomyśleć o czymś innym :D
    Zwłaszcza że mam w domu małego czyściocha...

    ReplyDelete
  4. O jak pięknie! Taki samodzielny! Ja cierpliwie czekam, aż milion razy powtórzony komunikat o myciu rąk w końcu zacznie działać :)

    ReplyDelete
  5. Mam taki sam :)Ostatnie zdjęcie niezłe :)

    ReplyDelete
  6. u nas ta zabawa cały czas działa...jak chcę się wykąpać..leje mu wode do umywalki i się bawi tam samochodzikami:))

    ReplyDelete
  7. Nam stopień też bardzo pomógł we własnej toalecie Młodego....
    Mycie rąk to nie tylko konieczność teraz ale też zabawa....

    ReplyDelete
  8. Ręce myjemy często, ale nie można powiedzieć, że przesadzamy. Obowiązkowo przed każdym jedzeniem podajemy małej miseczkę z wodą i wystarczy, że powiemy: "Lewa rączka" i "Prawa rączka" i już wiadomo, co trzeba zrobić. :-) Super relaks na ostatniej fotce!

    ReplyDelete