Sunday, 26 May 2013







Sobotni dzien spedzilismy relaksujac sie w parku na trawce. Kuba biegal tak duzo, ze po przyjsciu do dziadkow padl plackiem na jednej z ogrodowych poduch i chcial sie na chwilke zdrzemnac. 
Musze sie Wam pochwalic, bo Kubus wykazuje juz duze postepy w mowie. Powtarza juz za nami prostrze slowa. Jak na 14 miesiecy i dwa jezyki do nauki idzie mu calkiem niezle. 

Mowi juz:
- mama, mummy
- tata, daddy
- pa pa, bye, bye
- tea
- car
- taa (dziekuje)
- Poppy (tak nazywa sie jego kuzynka)
- there
- nie
I rowniez spiewa lapiac mnie za rece i wioslujac:
- row, row, row...





A bidonik ktory zawieramy na wszystkie nasze eskapady, a o ktorym pisalam juz wszesniej mozna znajezc tutaj.



















Outfit:
Tshirt - Next
Spodenki - Peacocks
Buciki - Next
Bluza - Peacocks
Kapelusz - H&M



14 komentarze:

  1. Aż zazdroszczę takiego słoneczka i relaksu. U nas ciągle pochmurno... :(

    ReplyDelete
  2. Super. A na kwiatka paczy jak mój. Uwielbiam te taa. Mój nawet jak w nocy oddaje pustą butelkę to mówi taa.
    Pogoda do pozazdroszczenia i piękne fotki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kuba jak narazie za nami powtarza, bo jeszcze nie wie dokladnie kiedy powinien uzywac.

      Delete
  3. Przesłodki z niego chłopczyk :) Gratuluję postępów w nauce mówienia!

    ReplyDelete
  4. Ależ to jest rozkoszniak :) I jak super ubrany!!! Pozdrawiamy!!!

    ReplyDelete
  5. Witaj,nie wiem dlaczego nie mogę Cię zaobserwować:)A skrzyneczki są już w sklepie internetowym:domzogrodem.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moze trzeba strone odswiezyc strone. Innych pomyslow nie mam :)

      Delete
  6. Świetny piknikowy klimat :))
    Jestem kupiona śpiącym Kubusiem :)))

    ReplyDelete
  7. ale słodziak!:) i ten jego kapelusik, boski! Uwielbiam taki klimat:)

    ReplyDelete
  8. I takiej pogody nam teraz brakuje :)

    ReplyDelete